THE ART OF LIVING - zachwyt, inspiracja, pragnienia, zmysł, smak, ciekawość,zapach, pożądanie, piękno

KORESPONDENCJA

http://www.magazyntrendy.pl/images/20180507095422.jpg
http://www.magazyntrendy.pl/images/20180416102404.jpg

Zaostrza się kryzys w Akademii Szwedzkiej

2018-04-16 | korespondencja
http://www.magazyntrendy.pl/images/20180409102156.jpg

Groźna kawa

2018-04-09 | korespondencja
http://www.magazyntrendy.pl/images/20180409102216.jpg

Rysunki Tolkiena na Oksfordzie

2018-04-09 | korespondencja

Leonardo potwierdzony

KORESPONDENCJA

Wzbudza emocje, odkąd najnowsze technologie potrafią potwierdzić bądź wykluczyć pracę danego autora. Niepozorne wydawałoby się dzieło, znajdujące się w Worcester Art Museum i przypisywane jednemu z prekursorów renesansu włoskiego, Lorenzo di Credi, okazuje się być kompletnym i skończonym dziełem Leonarda da Vinci. Terminujący u Verrocchia zaledwie 23-letni artysta namalował w 1475 roku przedziwną scenę, kiedy biskup pomaga znaleźć pieniądze celnikowi. To część predelli – skrzyni-podstawki, na której spoczywał ołtarz. Predella ta składała się z trzech części, i jak podejrzewają dziś historycy, w całości została namalowana przez da Vinci. Predellę pocięto na trzy części, a jedna z nich znajduje się w Luwrze – w tym przypadku nigdy nie kwestionowano

autorstwa włoskiego mistrza. Trzecią część uznaje się za zaginioną. Laurence’a Kantera, kuratora Galerii Yale, na trop Leonardo naprowadził sposób ukazywania postaci, a także kolor użyty do zobrazowania szaty biskupa i sposób zagięcia tkaniny na postaci oraz tak typowe dla Leonardo zainteresowanie perspektywą. Aby ponad wszelką wątpliwość ustalić autora, porównano fragment predelli znany z Luwru. Wnikliwe studiowanie detali pozwala stwierdzić, że mamy do czynienia z kolejnym dziełem Leonardo! Po uznaniu odkrycia Florencja, rodzinne miasto artysty, zgłosiła chęć ekspozycji dzieła. Zainteresowanie wyraził także Luwr, w którym w przyszłym roku w 500. rocznicę śmierci artysty odbędzie się przekrojowa wystawa ukazująca jego dorobek.

Trendy
MARZEC 2018 Wiosnę witamy kolorem! W najnowszym numerze jak zawsze dużo do czytania i oglądania ze świata sztuki