THE ART OF LIVING - zachwyt, inspiracja, pragnienia, zmysł, smak, ciekawość,zapach, pożądanie, piękno

Pływające miasta przyszłości?

FOCUS

Współczesny świat nie jest już bezpiecznym miejscem do życia. Widmo katastrofy ekologicznej, w tym drastyczne podniesienie się wód i zatopienie domów, które uniemożliwiłyby przebywanie w dotychczasowym miejscu zamieszkania, sprawia, że projektanci konstruują projekty, które jeszcze kilka lat temu spotkałyby się ze społecznym niezrozumieniem. Studio projektowe Bjarke Ingels zaprezentowało właśnie prototyp pływającego miasta, które nie tylko umożliwi normalne życie, takie jak prowadzone na ziemi, ale dodatkowo jego konstrukcja będzie wytrzymała na wszelkie zagrożenia, takie jak tsunami czy huragany. Ulokowany nieopodal macierzystych miast projekt sześciokątnych platform przymocowanych do dna oceanu stworzono z ultramocnego materiału biorock twardszego niż beton, a przy tym swobodnie unoszącego się na wodzie. Jego wapienna powłoka

samoistnie się naprawia, poprzez działanie minerałów zawartych w wodzie. Życie na takiej pływającej wyspie byłoby całkowicie ekologiczne – miasta nie zezwalałyby na użytkowanie samochodów i ciężarówek emitujących duże ilości zanieczyszczeń; wykorzystywanoby pneumatyczne rury na śmieci do ich transportu do stacji sortowania, gdzie poddane zostałyby recyklingowi. Wsypa posiadałaby własne urządzenia do produkcji energii i pozyskiwania świeżej, czystej wody. Takie miejsce mogłoby się także samoczynnie wyżywić, co wiązałoby się z uprawą żywności pod powierzchnią wody. Specjalne klatki umieszczone pod platformami mogłyby zbierać wodorosty i owoce morza, a systemy akwaponiczne wykorzystywałyby odpady z ryb do wspomagania nawożenia roślin. Projekt powstał w ramach inicjatywy ONZ, dotyczącego zrównoważonego rozwoju.

Trendy
KWIECIEŃ 2019 Wiosenność w pełnej krasie, dobry magazyn zda się (na tę porę). Kowalska, Plebanek, Rydet, Anderson, Japonia i więcej!