THE ART OF LIVING - zachwyt, inspiracja, pragnienia, zmysł, smak, ciekawość,zapach, pożądanie, piękno

NEWS

http://www.magazyntrendy.pl/images/Usta.jpg

Na zły dzień – zawsze pomadka

NEWS

Badacze trendów potrafią wskazać zmiany w naszych zachowaniach i upodobaniach, które są efektem kryzysu i w konsekwencji kształtują naszą kulturę codzienną. Klasycznym wskaźnikiem kryzysowym jest tzw. Hemline Index, który został sformułowany już w 1926 roku przez amerykańskiego ekonomistę Georga Taylora. Stwierdził on, że długość sukni (ang. „hemline” – dolna krawędź sukienki) zależy od aktualnego stanu gospodarki. Według niego w czasach koniunktury panie noszą mini, a gdy panuje recesja – maksi (ubierają się wtedy skromniej i raczej przykrywają ciało). Innym wskaźnikiem nastrojów w gospodarce jest tzw. Leading Lipstick Indicator, czyli wskaźnik pomadek, wprowadzony przez koncern kosmetyczny Estée Lauder. Zatrudnieni w tej firmie badacze
rynku stwierdzili, że po atakach na WTC w 2001 roku sprzedano dwa razy więcej szminek niż normalnie. Wytłumaczenie jest proste: jeżeli już nie wypada kupić sobie wystrzałowej sukni, to chociaż szlachetny kosmetyk... Już w czasie wcześniejszych kryzysów gospodarczych firma Revlon ukuła slogan reklamowy: „On a bad day, there is always a lipstick!” (Na zły dzień – zawsze pomadka). W czasie II wojny światowej „Vogue” pytał czytelniczki, czy jest patriotycznie malować się w takich czasach. W Ameryce produkcji pomadek nie wstrzymano. Jednak ich nazwy były znamienne: „Victory” (zwycięstwo) i „Patriot red” (patriotyczna czerwień). Miały podnosić na duchu, stanowić rodzaj podpory psychicznej w trudnych czasach.
Trendy
PAŹDZIERNIK 2016 Jesień… ach to ty! Ewa Ewart, Vivienne Westwood, Angelina Jolie, Marc Newson, Design, moda, filmy, sztuka życia!